Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń

piątek, 15 czerwca 2012

Tak bym chciała być posłanką


Czekam niecierpliwie na kolejne wybory. Jak nic wystartuję.
A co, nie nadaję się ?
Obywatelstwo polskie ( choć ukryta opcja niemiecka), wiek stosowny, mądrość nie wymagana, doświadczenie w prowadzeniu polityki też jest,  wprawdzie na niwie małżeńskiej ale kto by na to zwracał uwagę. Potrafię podnieść rączkę do głosowania i nie ma znaczenia nad czym. Mogę robić za pajaca,  co wprawdzie nie  będzie mnie wyróżniało z tłumu innych posłów ale nie mam takich ambicji. Ot taki szaraczek do  zabawy z tabletem i przeglądania prasy w czasie obrad. Ewentualnie mogę dłubać w nosie, byle nie do kamery. Mogę obiecywać Wszystko i każdemu bo lubię i jestem pełna współczucia dla obywateli.
Studia posiadam bardzo męskie, zaprawę w zapadaniu się pod ziemię z racji zawodu też posiadam a nic tak nie nobilituje posła jak działanie w konspiracji.
Jak już mnie wybierzecie to nie o was nie zapomnę.
Gdzieś pomiędzy sauną, basenem i siłownią w Sejmie, na korcie tenisowym wynajmowanym przez Sejm i wychylając kielonka za wasze zdrowie w sejmowej knajpce, moje myśli byłyby z wami.
Wiadomo, że pensje posłów są cieniutkie jak makaron nitki ale czego się nie robi dla Kraju. Jak już bieda mnie dociśnie to poproszę ładnie o sejmową pożyczkę lub nisko oprocentowany kredyt na kupno 3 czy 10 mieszkania. Należy się jako psu buda. Zainwestuję w rozwój budownictwa, nie?
 Po trudach i hektolitrach potu wylanego w służbie Ojczyźnie,  w ramach kół zainteresowań, których jest w Sejmie sporo, pojechałabym do Kenii propagować sporty zimowe. Niech się rozwija przyjaźń między narodami.
Jeśli zdarzyłoby  się , że od nadmiaru pracy i wysiłku deczko zasłabnę, to karetka  już czekałaby  pod Sejmem i fruuuu zawiozła  gdzie trzeba. A tam  na spracowaną posłankę  dybałaby cała wierchuszka , komplet badań zrobionych bez wstrętu, ochoczo i bez kolejki . W końcu byłabym przedstawicielem Was, Moi Drodzy.
No i coś ,co bym  sobie ceniła jak należy. Immunitet!
Pomykając służbową limuzyną na zakupy (upss, miało być z wyborcami) , dociskając pedał gazu i  pokazując policji środkowy palec, moje myśli byłyby z uciskanymi kierowcami i pieszymi. Jeśli  kręgosłup by na to pozwolił, to nawet pochyliłabym się nad nimi z troską, byle nie za nisko.
Gdybym zdecydowała się wcześniej na męki służby dla waszego dobra, to trener Smuda nie miałby problemu z wyborem bramkarza. Żaden Tytoń czy Szczęsny. W bramce stałabym ja. Po treningach na boisku wynajmowanym przez Sejm i z moimi gabarytami , Czesi byliby  bez szans. Finał mielibyśmy w kieszeni.
Niestety zagapiłam się, Smuda ma zgryz a mnie przyjdzie  teraz długo poczekać. I na następne Euro i na dłubanie w nosie.
Trudno, jak mus to mus. Jakby co to pomożecie?

53 komentarze:

  1. Pomożemy Haniu, czemu by nie. Tylko nie wiem czy z nawału obowiązków miałabyś czas dłubać w nosie lub przeglądać prasę na sali sejmowej. Tak często tam pustkami świeci.
    Pozdrawiam serdecznie. Grzegorz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam spolegliwa jestem, dałabym radę. Serdeczności Grzesiu

      Usuń
  2. Ja tam pomogę z cała pewnością :))) Masz to jak w banku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Marysiu, nie pożałujesz. Serdeczności

      Usuń
  3. A ja ci nie pomogę ! :) masz to jak... u mnie :)) Hanna jako KEMPA Bis?! a w życiu !! a idź se ty dziołcha po łąkach polatej i podotlenioj, coby jasność wstąpiła w ciebie:)) Miłej sobotki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego zaraz Kempa???????Misską bym została a Ty mi takie rzeczy mówisz.Serdeczności Oleńko

      Usuń
  4. do tych szczurków to by Eliza pasowała swoją elokwencją i erudycja,
    pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Daab i pozdrawiam Cię serdecznie

      Usuń
  6. Pewnie byś się nadawała, Hanna. masz spojrzenie realne - krytyczne na tą naszą polityczno - społeczną rzeczywistość, i myślę że nie miałabyś czas dłubać w nosku, tylko porządnie byś tak dla dobra nas wszystkich tam namieszała. Tylko potem bym się o ciebie bala pamiętając los Leppera .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym zrealizowała swój plan Uleczko to prędzej czy później z nogą stołową na rozum bym się pozamieniała.Co kto dojdzie do władzy ten głupieje.Serdeczności.

      Usuń
  7. Pomożemy, pomożemy;)
    Tam się załapują (sejm mam na myśli) co więksi leserzy. Nie pracować i mieć dobrą kaskę. Każdy by tak chciał;) Tylko pozostaje jedna rzecz , ktoś w naszym kraju musi pracować by na te sejmowe apanaże zarobić. Jestem zdania, że posłowie powinni dostawać średnią krajową, którą tak chętnie wymachują przed nosem 90% społeczeństwa (bo reszta ma tę średnią lub więcej). Za różnicę między płacami opłacaliby mandaty i lekarzy. My płacimy, to tym bardziej mogą płacić oni. A co!
    Pozdrówka:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak śmiesz krytykować wybrańców Narodu! Toć to sama ambrozja jest, nie? Serdeczności Ozonko.

      Usuń
    2. Takiej "ambrozji" to ja się brzydzę;(
      Pa:)

      Usuń
  8. ...a tu masz Haniu instrukcję ;)

    http://www.youtube.com/watch?v=y5XjN9oJfvs

    Serdeczności zasyłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Meg, będzie jak znalazł. Cała kwintesencja polityków. Serdeczności

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dziękuje Dariu i pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Dziekuję za wizytę i komentarz. Dopiero zaczynam blogować i każdy czytelnik mnie bardzo cieszy. Pozdrawiam-:)

      Usuń
  10. Pani Haniu, ma Pani mój głos; ja też wystartuję, to może razem jakiś klub wspólnych zainteresowań założymy ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie , jak tak. Będzie super. Serdeczności.

      Usuń
  11. Haniu startuj,bo z Twoją krytyką to byś pokazała innym jak trzeba rządzić i gdzie ich miejsce w szeregu.
    Brawo za świetny tekst.Pozdrawiam serdecznie.Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu wyślizgaliby ją ze wszystkich co lepszych funkcji. Przecież wiedzą "lepiej";(
      Pa:)

      Usuń
    2. Ola mnie docenia a Ty Ozonko zaraz tak z buta.Wyślizgać się nie dam,twarda jestem.Serdeczności

      Usuń
    3. Nie, ja tylko ich "wiedzę" doceniłam ;)
      Pa:)))

      Usuń
  12. Ratunku!
    Eliza przywołuje rosyjskich zakapiorów do Polski !
    raaatunku!
    ojej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, koko.My mamy najlepszych na świecie. Nikt nam nie podskoczy. Pozdrawiam "Moniko"

      Usuń
  13. Świetny tekst - z ironią, zabawny ; )
    Z obserwacji telewizji, gazet i można dojść do takiego wniosku, że polityka w tych czasach na tym polega... smutne.


    pozdrawiam Kamil
    www.p-poezja.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedynie przekąs może nas uratować od kompletnego bzika Kamil. Serdeczności

      Usuń
  14. Jak nic same plusy. To może warto się i mnie zastanowić ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę czasu mamy, dlaczego nie? Serdeczności Basiu

      Usuń
  15. Szukałam Cię. Ciekawe, czy znalazłam. To Ty odwiedzasz mnie na blogu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to ja i dodam, że z przyjemnością. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Cieszę się w takim razie!

      Usuń
  16. Adamiakowa nie taka była. Zaawansowana po treningach u Smudy a do Euro się nie dostała;-))))))))))) Ale cóż? Pomarzyć zawsze można:-)))
    Moc serdeczności i buziaki na weekend:-*) B & ...

    OdpowiedzUsuń
  17. Co mi tam Adamiakowa. Moim walorom Smuda by się nie oparł.Serdeczności Kochani.

    OdpowiedzUsuń
  18. To ja też startuję, a co:)Lecę w takim razie urabiać przyszłych wyborców:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak zrób Rodorku,w kupie siła. Serdeczności.

      Usuń
  19. Ok, masz mój głos, przekonałaś mnie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewo, przyda się Twój głos.

      Usuń
  20. Pomogę z miłości - do bliźniej. :-) Gabarytów na bramkarkę nie masz. Córka tego z Torunia, co za ojca "bidulę" ,karę zapłaciła - to ma kwalifikacje na bramkę. Napisz tylko do jakiej sekty partyjnej zamierzasz?, bo nie wiem, gdzie krzyżyk umieścić? Chyba nie pod pałacem tylko na liście? W kampanii też pomogę. :-)))*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heniu ja będę niezależna. Wszystko wszystkim obiecam.A co mi tam. serdeczności

      Usuń
  21. Jak już zostaniesz posłanką, to chciałbym poprowadzić Twoje biuro poselskie w Irlandii, chyba nie zostawisz nas- nieboraczków- emigrantów bez opieki??? Co do warunków finansowych, to z pewnością się dogadamy, wszak państwowe, to nie kradzione!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolandzie to jasne, że nie zapomnę.A swój człowiek w terenie to podstawa. Będę nad wyraz hojna. Serdeczności

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Dziękuje Żabko i serdeczności przesyłam.

      Usuń
  23. jak dla mnie super. moj glos masz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Coraz was więcej.Super! Serdeczności

      Usuń
  24. Już kiedyś wykrzykiwałam POMOŻEMY!!!!!!!!to i dla ciebie też moge ,super pisanko ,głos mój już masz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I na to liczę Bogusiu.Serdecznosci.

      Usuń
  25. Stawiam na Ciebie, Haniu :)) Poza sympatia, wierzę, że po znajomości coś tam załatwisz: jakąś koncesję, intratną pracę dla dziecka, dostęp do decydentów. Życząc więc NAM powodzenia - pozdrawiam słonecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko Ci załatwię, masz jak w banku.Serdeczności

      Usuń
  26. Wprawdzie z racji miejsca zamieszkania nie miałabym szans głosować na Ciebie jako na posłankę, ale mam inny pomysł! My wszyscy tu obecni mielibyśmy szansę zagłosować na Ciebie w wyborach prezydenckich, bo lista jest ogólnokrajowa!

    A ZATEM HANIA NA PREZYDENTA!

    I co Wy na to?! A jaką kampanię można by Hani na blogach zrobić!
    Serdeczności przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń