Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 13 września 2012

Takie tam..



Za oknem mży. Staw pomarszczony wiatrem i kroplami deszczu. Jest ponuro, w głowie pustka.
Napaliłam w kominku i Lejka oczywiście skorzystała z okazji i zajęła mój fotel.



Zaglądnęłam na Onet, znowu bałagan z postami. Trochę obawiam się tego, że w końcu blog zniknie. Mam tam parę wierszy, które lubię. Ponieważ nic mi nie przychodzi na myśl to w ramach pokuty Dla Was ,co jakiś czas umieszczę jeden z nich.
Dzisiaj trochę na wesoło. Też macie takie dni?




Licho
Na paluszkach po kryjomu a w dodatku całkiem cicho
Wkradło się do mego domu to przewrotne małe Licho.
Weszło całkiem niespodzianie i rozsiadło na kanapie
Głowę kładzie na poduszce  i po chwili lekko chrapie.

Dzień przebiega całkiem miło, wszystko dzisiaj się  udaje
A tu mała niespodzianka, nie do wiary- Licho wstaje.
Z rąk wypada mi talerzyk, na nim obiad, pusta micha
Był obiadek,  już go  nie ma, to na pewno wina Licha.

Piesek piszczy przeziębiony, pewnie całą noc przekicha
Garnek wypadł z mojej dłoni, to na pewno wina Licha.
Za oknami deszczyk bębni a wiatr wcale nie przycicha
nie ma słońca, jest ponuro, Ja wiem jedno-wina Licha

Rozpoczęła się zabawa, Licho chowa się do kąta
W głowie jedna myśl kiełkuje, jakby szybko je posprzątać
Zanim zacznie swe psikusy i tak  całkiem rozzuchwali
Za co  - piszczy Licho w kącie, gościa z domu chcesz wywalić?

 Siedzę cicho, nie marudzę, Ty oczerniasz– Licho prycha
I talerzyk i garnuszek Twoja wina a nie Licha!.
Jesień przecież to deszcz pada, na zarzuty twoje kicham
A wiatr wieje, aura każe i to nie jest wina Licha.

Prawdę gada, myślę sobie ale żeby na mnie prychać
Tego trochę już za wiele, nie chcę w moim domu Licha!
Lecz łagodność zwyciężyła, może racja myślę cicho
Kołysankę  zanuciłam i  usnęło  smacznie Licho..

Dziękuję za miłe komentarze pod poprzednim postem i pozdrawiam Was serdecznie
 

33 komentarze:

  1. Fajny wiersz ;) też chcę taki kominek! Ogień w kominku, fotel i dobra książka - marzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby co to daleko do mnie nie masz. Doczekasz się i Ty. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. Ja też marzę o zaszyciu się przy kominku, z ciepłą herbatką i dobrą książką :) I oczywiście w miłym towarzystwie :) Pozdrawiam Was cieplutko dziewczynki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marianno.Serdeczności przesyłam.

      Usuń
  3. Witaj Poetko ;)
    Każdy z nas ma swoje gorsze dni, może poezja, to jest to...nie każdy umie pięknie pisać, ale czytać owszem :)
    Pozdrawiam z uśmiechem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą poetką to przesada ale czasem mnie tak nosi. Jak to śpiewał klasyk: człowiek musi bo się udusi. Serdeczności Morgano.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci. Póki co, to śpi i niech tak zostanie. Serdeczności.

      Usuń
    2. My specjalizujemy się w dwuwierszach. Rodzinnie. Tylko zwykle zapominam...

      Usuń
  5. No no, Haniu masz wielki talent do poezji. Brawo! U mnie leje jak z cebra od dwóch dni i taki kominek przydałby mi się. Buziaczki:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie leje od dziś ale za to nieprzerwanie od rana.Z jednej strony dobrze bo ziemia była już bardzo sucha a z drugiej źle bo ponuro za oknem. Serdeczności Maju.

      Usuń
  6. Znam Twoje wiersze :) Bardzo mi się podobają :) Może po prostu skopiuj je z poprzedniego bloga do Worda, albo wydrukuj... Wtedy na pewno nie znikną :) Buziaki, Haniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak zrobię jutro. Może nawet wydrukuję, oprawię u introligatora i Gajka (wnuczka) będzie miała pamiątkę po zwariowanej babci. Buziaki

      Usuń
    2. Hanuś..napisz do mnie maila, albo podaj swojego.. Mam tajemną sprawę :D
      natthimlen@gmail.com

      Usuń
  7. Haniu, wydrukuj wiersze i opraw. Lepiej oddaj do wydawcy!
    Tak, do wydawcy...
    Ojejku, Ty już napaliłaś w kominku?
    Jaka temperatura jest u Ciebie? Aż tak bardzo zimno?
    Zauważyłaś jak Lejka patrzy?
    Znam ten wzrok, widzę go u mojej Bellusi jak zrobi wg niej coś złego.
    Życzę Ci by jutro zaświeciło słoneczko, dla Ciebie i dla wielu innych osób.
    Dobrej, spokojnej i ciepłej nocy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie to, że jest zimno ale wilgoć było czuć w powietrzu a do tego chmury paskudne. Chciałam rozweselić trochę nastrój.
      Lejka wiedziała, że fotel jest mój, paskudnica jedna ale miała to w nosie.I Tobie życzę dobrej i spokojnej nocy i przesyłam serdeczności.

      Usuń
  8. Jaki świetny wiersz :-)
    Az wesoło się zrobiło mimo wszystko :-)
    Też bym chętnie napaliła, nie lubię zimna...

    OdpowiedzUsuń
  9. A dziękuje Ci Jasna.Mam takich trochę w zapasie.Serdeczności wieczorne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Coś mi się wydaje teraz,
    że za wszystko odpowiada,
    Jedno jakieś małe licho,
    które przeszło od sąsiada.

    Sąsiad ręce już zaciera,
    śmiech na licach mu zagościł,
    a to małe wszędobylskie
    miejsce u mnie sobie mości.
    Co za licho?
    Pa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super wierszyk Ozonko.Serdeczności

      Usuń
  11. Też miewam takie dni:) Z wierszami dobry pomysł Haniu, chętnie poczytam. Podziwiam dzisiejszy za rytm, rym i satyrę:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Rodorku i pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  12. Super wiersz! Chętnie poczytam!Codziennie:))
    Pozdrawiam zachwycona;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będę taka okrutna dla Was Miśka. Czasem jednak jakiś przemycę. Serdeczności.

      Usuń
  13. Wiersz jak każdy u Ciebie, świetny. A te Licho to coś mi przypomina Małego Głoda. Lejka pewnie była nie przygotowana do sesji zdjęciowej.
    Pozdrawiam. Grzegorz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lejka mi podpadła dzisiaj i nie gadam z nią. Szpajzę mi zeżarła i musiałam robić drugi raz.Moja wina, co wychowałam to mam. Serdeczności

      Usuń
  14. Witaj Haniu! Wiedziałam, że na Licho znajdziesz sposób.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co Teresko to się udaje. I oby tak zostało.Serdeczności.

      Usuń
  15. Wiersz świetny :)) A kominek, fotelik i piesek... jakby powiedział nasz Alek- Jest epicko!

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję. To takie miłe przerywniki w codziennej rutynie. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiersz przeuroczy :)) Każdego z nas nawiedza od czasu do czasu wstrętne Lich :) Pozdrawiam na miły weekend :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tobie miłego weekendu Gaju.Serdeczności

      Usuń
  18. No bo Licho,
    to się plącze
    w ciągu dnia
    a nawet w nocy
    gdy dokuczyć
    ma ci zamiar
    no to trudno,
    nie przeskoczysz :)))

    Miłego.B :)))

    OdpowiedzUsuń