Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń

sobota, 2 lutego 2013

Odmienność

(google.grafika)


Odmienność nigdy nie była postrzegana pozytywnie. Kole w oczy, powoduje agresywne wypowiedzi i czyny. Słowa potępienia płyną wartką strugą. Spróbuj być innym a dostaniesz za swoje. Jeśli jeszcze masz odwagę o tym mówić to już po tobie przyjacielu, bracie, siostro czy nieznajomy.
No bo czym się tu chlubić? Odmiennością? Zamiast siedzieć cicho jak mysz pod miotłą,
to wychodzą takie różne indywidua i gadają oczekując zrozumienia. W d…e im się chyba poprzewracało. Wrócić do szeregu, nie wychylać się i być wdzięcznym, że nie płoną już stosy.
Nie mam pojęcia dlaczego naszym posłom, wszystko kojarzy się z seksem. Zresztą nie tylko im. Związki partnerskie? Pedały i lesbijki używają sobie  bezproduktywnie doprowadzając państwo na skraj katastrofy demograficznej. Życie bez ślubu? Sodoma i Gomora. No bo jak to tak? Bez papierka? Jak się kochają to niech ślub biorą a nie bredzą o swoich prawach obywatelskich.
Żadne tam dziedziczenie czy prawo do opieki nad partnerem. Siedzieć cicho i nie fikać. To państwo głosami polityków decyduje a obywatele i obywatelki buzie w kubeł. Rodzina jest pod szczególną opieką państwa. Tak mówi Konstytucja. Mówi również o równym dostępie wszystkich obywateli do bezpłatnego leczenia. I co? Sami wiecie jak jest.
Coraz więcej par żyje w związkach wolnych. Czy to znaczy, że mają być pozbawiani swoich praw i są dla państwa niewidzialni? Pracują, wychowują potomstwo i płacą podatki. Dlaczego mają być poza nawiasem?
Inna kwestia.
 Przypadek Anny Grodzkiej. Pomijam oddźwięk polityczny.  
Mnie interesuje coś innego. Człowiek, który staje przed poważnym problemem. Płeć mózgu i płeć ciała. Kompletnie się rozmijające. Jesteś mężczyzną a czujesz się kobietą. Jak to jest? Spoglądasz w lustro, widzisz ciało z którym się nie utożsamiasz. Walczysz, męczysz się, przeżywasz dramat. Jesteś sam. Coraz bliższy samounicestwienia, bo nie możesz tak żyć. Jeśli zdecydujesz się na podjęcie walki o siebie i swoje życie wiesz, że czeka cię daleka droga. Pełna bólu i odrzucenia. Tracisz rodzinę, swoje dotychczasowe życie, nie masz już przyjaciół. Odwracają się wstydliwie na twój widok. Kto by chciał afiszować się z takim kimś jak ty? Stajesz się dziwadłem, nie jesteś już jednym z nich. Radź sobie sam ale pamiętaj, nie możesz być w czymkolwiek lepszy od normalnych obywateli. Nie wychylaj się, nie pchaj na afisz bo dopiero wtedy doświadczysz gniewu otoczenia. W najłagodniejszej wersji zostaniesz potraktowany/a instrumentalnie. Tak jak Anna Grodzka. Bo tak naprawdę jest opluwana przez konserwatystów a jednocześnie jest (z czego sobie zdaje sprawę) prowokacją wobec nich. To, że jest dobrą i aktywną posłanką , ma tu niewielkie znaczenie. Jest jak bila, za pomocą której każdy chce nabić sobie punkty.

Wybaczcie, nie miałam netu prze  dłuższy czas a na dodatek dopadła mnie fatalna angina. Operatora zmieniam w połowie lutego, bo już sił do niego nie mam. Pozdrawiam Was serdecznie.



Odmieniec

Kiedy w stadzie kruków
Żyje barwny ptak
zagryzą, zadziobią
i zrobią to tak:

Okrążą, zagonią, rozpoczną ataki,
Jego barwne pióra denerwują ptaki.
Dziobami poranią ,choć  bez jego winy,
I zniszczą odmieńca całkiem bez przyczyny

Kiedy w stadzie kruków
Żyje barwny ptak
Inne mu zazdroszczą
Myśląc cicho tak:

Nie trzeba inności co porusza  duszę,
Ode mnie się różni , usunąć go  muszę.
Nie będzie się pysznił i stroszył swe piórka,
My go usuniemy z naszego podwórka.

Kiedy w stadzie kruków
 zginie barwny ptak,
One się ucieszą
Myśląc sobie tak:

I po co mu były te przepiękne piórka
Po co się wyróżniał wśród ptaków z podwórka
Teraz gdy go nie ma ,radość wśród nas gości -
Kruki odleciały, pozostały kości.

48 komentarzy:

  1. odmiennośc może byc róznego rodzaju, ale zawsze, niezależnie od tego rodzaju jest nieakceptowana, bardzo ciężko przychodzi przyjęcie tej nieakceptowalności, ale mozna się tego nauczyc, myślę, że większośc ludzi ma potrzebe psiadania poczucia lepszości i przy odmieńcu moga to poczuć i okazać; przyroda to też zna - kruk albinos wśród czarnych wiadomo jak skończy, smutne jest to, bo od człowieka wymaga sie czegoś więcej, ale niestety większość z nas niw wyszła ponad poziom swojej zwierzęcości.
    Pospolitka

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację Hanno! Jak pomyślę jak czułabym się mając ciało mężczyzny to aż mi serce staje.Nie wyobrażam sobie ogromu cierpienia takich osób.
    Boli mnie brak empatii, a chamstwo zawsze będzie chamstwem.
    I wiesz, często jako osoba wierząca odczuwam bolesny wstyd za tych, którzy nazywają się uczniami Chrystusa, a zachowują się jak ostatnie kanalie!:((

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo Miśka! Mam identyczne zdanie. Jakoś mnie dziwacznie wychowano, bo nie mam problemu z takimi sprawami, za to nie rozumiem ludzi, którym przeszkadza inny kolor włosów, nie mówiąc o innym kolorze skóry. Sprawy innego rodzaju inności jeżą im ostatki włosów na głowie. Nie rozumiem NIETOLERANCJI . To takie , takie, małe... Nie ma delikatnego określenia, polska wieś i zaścianek się kłania. Czysta dulszczyzna do kwadratu.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyjrzę się Annie Grodzkiej,
    jakoś do tej pory nie interesowałam szczególnie polityką..
    Sytuacja niewesoła raczej...

    OdpowiedzUsuń
  5. Kim my jesteśmy by krytykować innych. Nie wszyscy jesteśmy tolerancyjni. Ludzie są różni. Ja również nie wiem jakbym się czuła mając ciało mężczyzny, pewnie źle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze byś się czuła:-) zależy w jakim wieku.
      Grzegorz.

      Usuń
  6. Kiedyś napisałam na blogu na podstawie swoich doświadczeń teksty Inni i "Uważaj w co wchodzisz (o zachowaniach stadnych)" własnie o odbiorze innych przez społeczeństwo. Jeżeli tylko w jakimś momencie próbujesz się wyłamać, to od razu próbują cie z powrotem ustawić w szeregi. Jeżeli wyglądasz, zachowujesz się inaczej (papuga), to cię zadziobią (wróble). Pół biedy, kiedy masz możliwość kamuflować się i w ten sposób chronić siebie, albo potrafisz przywrócić stan poprzedni. W przypadku Grodzkiej i homoseksualistów ich inność jest "nie do naprawienia". To tak, jak z niepełnosprawnymi- wiele daliby, żeby być w normie. Naszym zadaniem jest im pomagać w i tak trudnym życiu. A tu jeszcze taka cholera wyjdzie na mównice i im dokopuje wulgarnym językiem. I taka sekutnica nazywa się wierną córą Kościoła. Dalej już Miśka podsumowała.

    OdpowiedzUsuń
  7. Problem w tym Hanno, że społeczeństwo jest zwyczajnie nie dostatecznie wyedukowane. Jeżeli jestem w stanie zrozumieć tych, którzy nie są wstanie zrozumieć , przyjąć pewnych prawd,(skażonych edukacją kościelną) to nijak nie mogę zrozumieć ludzi, bądź co bądź wykształconych i podpierających się tytułami. Ludzi od których jednak oczekuje się "przejścia" ponad średniowieczne egzorcyzmy, zabobony i płonące stosy. Wspaniały tekst:) B.

    OdpowiedzUsuń
  8. O działaniach większości (p)osłów na rzecz równości praw dla wszystkich, nie słyszałem. Odrzucanie wniosków o DYSKUSJĘ - nie były przecież to ustawy - uważam za głupie, niemoralne i szkodliwe.
    O takich właśnie sprawach, powinno się dyskutować i wybierać optymalnie dobre rozwiązania nie szkodzące nikomu.
    Odmienność jest też formą życia i moim zdaniem trzeba ją zaakceptować, a nie działać represyjnie w stosunku do osób, u których ona występuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze by było gdyby wszyscy tak myśleli

      Usuń
  9. Tak właśnie czułam,że nie ze swojej własnej winy Cię tu nie było,zdążyłam zatęsknić...docierają do mnie tylko skrawki z polskiej sceny politycznej,może i lepiej.
    Wszelkie podziały na lepszych i gorszych uważam za chore.Wszyscy jesteśmy równi,biały,kolorowy,kobieta z kobietą,mężczyzna z mężczyzną,wszyscy chcemy tak samo kochać i być kochanymi.
    Tyle.
    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Żyjmy i dajmy żyć innym... Jednym z elementów chrześcijaństwa jest ponoć tolerancja!

    Pozdrawiam Haniu, cieszę się,że wróciłaś:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. witaj Haniu! Nie wiedziałem na liil,kto to ta Hania. A to Hania Cudna z linku na blogu naszej nieodżałowanej,Ś.P Anusi-Anafigi! Często czytałem Twe teksty (cudne!),ale nie komentowałem,bo jakoś tak..Wspaniale,że jesteś w liiil! Cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Haniu,bodajże w Konstytucji USA jest zapisane"prawo do szczęścia" dla każdego Człowieka..I mnie nie obchodzi,nie mam prawa,oby komukolwiek tego prawa odmawiać. I nikt inny prawa do tego nie powinien mieć.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie!!!
    Napisałam komentarz i zniknął. Nie było errora.
    Jesteśmy bardzo nie tolerancyjni. Gapimy się nawet na niepełnosprawnych, na wózkach inwalidzkich. Gapimy się jak na dziwadła...
    A Ani Grodzkiej serdecznie współczuję...
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Powiem tak: osobiście podziwiam i szanuję Annę Grodzką za odwagę. Ta osoba wiele przeszła, żeby zmienić płeć i stać się tym kim jest. W dodatku będąc osobą publiczną jako poseł jest ciągle na celowniku mediów. Anna Grodzka ma o wiele więcej kultury i klasy niż żałosna profesor Pawłowicz, która jest zwykłym, wykształconym prymitywem.

    OdpowiedzUsuń
  16. ...właśnie z Połówką zakończyliśmy rozmowę na ten temat i jesteśmy zdegustowani zachowaniem ludzi i to z wykształceniem. Nawet UAM dzisiaj poleciał z wywodami... ręce opadają...

    OdpowiedzUsuń
  17. Hanno daj znaczek, że jesteś na promocji w liil :)tam niekiedy takie badziewia są promowane :)) a twój post powinien ujrzeć więcej światła:)proszę zrób to.

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie, pięknie, pięknie
    chyba mi z zazdrości
    cosik we mnie pęknie
    jeszcze nie wiec co
    bo mi się tak zdaje
    że to moje serce
    z zazdrości się kraje.
    Wiersz o krukach to jest majstersztyk, który wszystko mówi o tej naszej
    i tak jeszcze powszechnej nietolerancji, nawet przez tych, którzy się uważają za światłych, bo posiadają tytuły profesorskie i aby to jeszcze podkrelić, powiększają ich grono, broniąc tą pierwszą niedouczoną.
    Pozdrawiam Cię bardzo i nie chorować mi tak raz po raz Włodek Wojak

    OdpowiedzUsuń
  19. to, co ja robię, to moja sprawa i póki nie robię nikomu krzywdy, domagam się uszanowania moich decyzji. Tego samego wymagam od siebie

    OdpowiedzUsuń
  20. Haniu dla mnie liczy się tylko człowiek. Jeżeli jest w porządku, nie krzywdzi innych, nie szkodzi naszej Ojczyźnie, to niech będzie i wicemarszałkiem.

    OdpowiedzUsuń
  21. Czy mogę ten wiersz wykorzystać wklejając go na swoje konto na Fb?
    A co do naszego zachowania;
    W piekle ustawiono kotły ze smołą,do których wrzucano grzeszników z poszczególnych nacji. Przy każdym kotle obsługa podkładała do ognia i pilnowała, aby się towarzystwo nie rozłaziło kryjąc się po czeluściach, a tylko przy kotle z Polakami nie było strażników.
    Dlaczego?
    Bo oni sami się pilnują wciągając w dól wszystkich, którzy chcieli wyjść.
    Stara to opowiastka, ale dużo mówi o czymś, co nazywamy charakterem narodowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz Tatulu.Serdeczności

      Usuń
    2. W „Szkle kontaktowym” (4.o2.2012 )Pan Prezydent RP opowiadał jak to z jego wąsami było. Otóż w czasie internowania pozwolił sobie na zgolenie zarostu "siedząc" pomiędzy wieloma mężczyznami, którzy solidarnie zrezygnowali z golenia się. Poczuł się źle…”jak kanarek pomiędzy wróblami”- mówił. Byłem zwalczany przez pozostałych…mówił Prezydent.
      Tam mi przyszło na myśl skojarzenie z tym wierszem. Inność jednak była i jest nadal zwalczana. Biedni ci kolorowi posłowie i posłanki.
      Jeszcze biedniejsi są zwykli ludzie

      Usuń
  22. Wiersz bardzo prawdziwy. Nie lubimy inności. Nie lubię parad i demonstrowania inności, bo po co to komu. Jednak uważam, ze ludzi powinno się tolerować jakimi są. Jestem za zalegalizowaniem związków partnerskich, bo to jest komuś potrzebne. Ludzie chcą żyć tak jak chcą i żaden poseł nie powinien reprezentować własnych poglądów, tylko poglądy swoich wyborców. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posłowie nie robią nic z przekonania, tylko ze strachu przed kk. Boją się wychylać poza szereg. Masz rację, że sprawę związków partnerskich należy wreszcie zalegalizować.
      Pozdrawiam Hannę, Ciebie i czytelników:-)

      Usuń
  23. Wiersz trafny, pełen goryczy. Cierpimy, gdy ktoś jest inny. A sumienie narodu - posłowie - dbają, aby wszyscy byli tacy akuratni, nie wychylali się, jak hołota z zachodu. Ustawiają nas w szeregu, uczą zachowań. Wiedzą, co dla nas dobre, co złe. Przy okazji zdeptując uczucia, odmienność, determinację w odnalezieniu siebie. życzę zdrowia, Haniu :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Dobry wieczór! Ja w miarę zwięźle w kwestii papierka występującego w okolicach 12 linijki, i możliwie jak najmniej polemicznie. Że jednak trochę mi się wydaje brakiem konsekwencji stwierdzanie, że my nie chcemy, żeby państwo w jakikolwiek sposób "klepało" nasz związek, bo przecież uczucie się liczy i prawdziwa miłość, a nie papierek podpisany przy jakimś urzędasie, a następnie domaganie się od tego samego państwa, żeby przyznało takiemu nieklepniętemu związkowi identyczne prawa jak nieklepniętym. Na marginesie, we Francji jakoś żyją bez ustawy o związkach partnerskich i to, jeśli wierzyć obiegowym opiniom o obyczajowości Francuzów, wcale nieźle.

    OdpowiedzUsuń
  25. Errata: ...identyczne prawa jak klepniętym. Oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mam za swoje, sama sobie muszę wytknąć kolejny błąd. Bo Francuzi mają taką ustawę, uchwaloną nie tak dawno wcale, bo za Jospina, legalizującą konkubinaty, ale z zachowaniem rozdzielności majątkowej i bez prawa do adopcji dzieci.

      Usuń
    2. na dzień dzisiejszy Francja zalegalizowała związki małżeńskie z prawem do adopcji dzieci dla osób tej samej płci. Nie jesteś na bieżąco. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Nie tylko ja nie jestem, okazuje się. W Wyborczej napisali wczoraj, że we wtorek, a Onet w wiadomościach podał dzisiaj, że wczoraj, czyli też we wtorek. 12 lutego.

      Usuń
  26. Wiersz niesamowity. Naprawdę, chylę czoła.
    Pozdrawiam. Grzegorz.

    OdpowiedzUsuń
  27. Otóż to Haniu. Równo pod linijkę, nie mieć swojego zdania i łykać jak młode pelikany to co nam dają. Każdy odchył od tego co "normalne" powoduje atak. Tylko normę wyznacza ogół, ogół to szara masa, która trwa i trwać będzie. A wszelkie kolorowe ptaki, które odważą się walczyć o prawo do bycia sobą, będą publicznie linczowane. I nie tylko o skrajnościach mówię. Heh. A gdzie tu miejsce na człowieka? Na indywidualność? Na tworzenie swojego życia takim, jakie chcemy je widzieć?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Haniu!
    Rekomendowałam Twój blog do The Versatile Blogger. Jeśli masz chęć wziąć udział w tej zabawie, to zapraszam. Mnie osobiście zaskoczyła rekomendacja mojego bloga przez Czarownicę z Bagien. Za rekomendującą publikuję zasady tej zabawy na moim blogu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Polityka i seks, hehehe... Im chodzi o coś zupełnie innego. Chodzi im o kasę. Przecież wiadomo, że jak zaistnieją związki małżeńskie wśród "odmieńców" to stracą na tym. Tak samo jak księża którzy walczą by nie było małżeństw wśród kapłanów. Czysta polityka pieniężna, moja droga Hanno.
    Co do A. Grodzkiej... Podziwiam ją za to, że odważyła się jako pierwsza stać się "inna". Jak słusznie zauważyłaś... ciężko jest żyć w cudzej skórze, ale niektórzy tego nie rozumieją bo im tak wygodniej. Pozdrawiam cieplutko:) Maya

    OdpowiedzUsuń
  30. No właśnie, Hanno. Z jednej strony panika zwykłych tchórzy, którzy boją się każdej konkurencji, więc "inność" wykorzystują jako pretekst do eliminacji. Groteską w tej sprawie jest, że najbardziej krzyczą przeróżne śmiesznoty, bo przecież taka Pawłowicz i Sobecka wyglądają jakby były kosmitkami z Gwiezdnych Wojen, córkami (z różnych matek) Jabby. Albo taki poseł Artur Górski, wyglądający jakby jego ojcem był inny kosmita, Jar Jar Binks. Z drugiej strony wyrachowanie Palikota, który wykorzystuje Grodzką do prowokacji- tylko, że to nie jest kolejny happening, ale Sejm RP i jedno z najważniejszych stanowisk państwowych. Posłanka Grodzka jest zbyt inteligentna, żeby nie wiedzieć, że została użyta, niczym wcześniej pistolet, świński ryj, wibrator, czy też akt apostazji przybijany na drzwiach kościelnych. I jak tu powiedzieć, że Polska jest krajem, w którym da się normalnie żyć?!

    OdpowiedzUsuń
  31. Witaj, nominowałam Twój blog do zabawy /nagrody „The Versatile Blogger”. Zasady na moim blogu w ostatnim poście. Zapraszam i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Państwo powinno chronić i dbać o swoich obywateli- wszystkich!
    Każdy ma prawo do szczęścia i własnego życia. Społeczeństwo powinno być uświadamiane, poprzez rzetelne informacje i dyskusje. A jak jest- widać.
    Przecież można mieć nawet odmienne zdanie i tolerować inność.
    Ech...przykro patrzeć, że zamiast zrobić krok na przód, my znowu sie o kilka cofamy i to w tak okropnym stylu.
    Brak akceptacji, tolerancji chyba zbyt mocno w niektórych się zakorzeniło.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Haniu, podpisuję się wszystkimi rękami i nogami pod tym, co napisałaś. Niestety, nasze społeczeństwo nie należy do zbyt tolerancyjnych i to widać na każdym kroku, również w sejmie. Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  34. Napiszę trochę złośliwie że ten tekst wiersza to mógłby być naszym hymnem narodowym niestety. (-;

    OdpowiedzUsuń
  35. jantoni341.bloog.pl10 lutego 2013 21:12

    Ja każdego już nie lubię,
    jeśli mówi: morda w kubeł.
    LAW

    OdpowiedzUsuń
  36. Wszystko w porządku??
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń