Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń

piątek, 15 lutego 2013

Powolutku wracam



Długo mnie tutaj nie było i długo nie było mnie na Waszych blogach. Niewinnie wyglądające przeziębienie zamieniło się w mały koszmar a autorka tegoż bloga w stałą petentkę w swojej maleńkiej przychodni zdrowia. Było groźnie, było straszno i niestety nie było śmieszno. Stres dołożył swoje i Wasza Hania zamieniła się w chodzącą kupkę nieszczęścia. Aż do dzisiaj. Pierwszy dzień w którym czuję się całkiem nieźle. Pierwszy dzień, w którym nowy operator podłączył mnie do swojej sieci. Jednym słowem jest nadzieja na lepsze. Pod każdym względem.
W głowie puściutko, siły jeszcze nie te ale wierszyk napisałam. Za oknem biało a w duszy:

Przyniosę ci miłość wiosną

Przyniosę  ci miłość wiosną
Lekko, cichutko, na palcach
Przyniosę Ci miłość wiosną
W takt zielonego  walca.

Przyniosę Ci miłość wiosną
Dotykiem, niepostrzeżenie
Przyniosę Ci miłość wiosną
I w tęczę ją zamienię.

Przyniosę Ci miłość wiosną
Jak powiew wiatru wśród ciszy
Przyniosę ci miłość wiosną
Jeśli mnie tylko usłyszysz.

Pozdrawiam Was serdecznie i do rychłego spotkania na Waszych blogach.

34 komentarze:

  1. Wracasz do zdrowych w miłosnych podskokach. Nie daj się już do wiosny.
    Serdecznie pozdrawiam. Grzegorz.

    OdpowiedzUsuń
  2. no i widzisz jak pięknie?
    leciutko, na palcach....
    zdróweczka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hanno, nie wiem czy to pocieszenie, ale ja także właśnie walczę z chorobą i gorączką, więc życzę Tobie i sobie zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak to dobrze ze już dobrze ,bo co wiąże sie z jakąkolwiek chorobą nigdy nie jest śmieszne

    OdpowiedzUsuń
  5. to się bardzo cieszę z poprawy u Ciebie i nadziei na piękną wiosnę

    OdpowiedzUsuń
  6. ...idzie ku lepszemu Haniu:)
    Cieszę się! Zbyt długo Cię nie było...!
    Serdeczności ślę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie napisałaś :-)
    Zdrowia życzę, może wiosna pomoże ?

    OdpowiedzUsuń
  8. W ziemię asteroida walnąć musiała
    By Hania z łózka do bloga wstała.
    Wierszyk miłosny, nam zamieściła
    Wraca do zdrowia ta Dziouszka Miła.

    Nareszcie :-)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, że czujesz się lepiej i dobrze, że jesteś...
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nasz Heniu Orhen
    prawdę powiedział
    że w asteroidzie
    pewnie diabeł siedział
    bo jak tylko z hukiem
    w częściach pospadała
    wyrządziła szkody
    lecz i Hania wstała.
    Napisała wierszyk
    daleki o wiośnie
    ale wiosna przyjdzie
    dziś już też radośnie.
    Pozdrawiam Cię Haniu
    i cmokam radośnie
    widać że Ci lepiej
    pisząc już o wiośnie.

    Włodek Wojak

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze, ze czujesz się lepiej. Teraz panuje jakaś taka nieszczęśliwa pora i co rusz ktoś znajomy pada ofiarą choróbska. Trzymam kciuki za Twoje zdrowie Haniu.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Serdecznie uściski! Zdrowiej!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Haniu piękny wierszyk. Zdrowia Ci życzę.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Śniegi topnieją
    a nasza Hania
    wierszykiem z nadzieją
    nie zmogły jej stresy
    i różne choróbska
    znaki dobre dała
    już poczuła wiosnę
    zrobiło się cieplej
    na pewno radośniej:)))

    Milutkiego dnia.B.

    OdpowiedzUsuń
  15. Haniu, zdrowiej przede wszystkim!
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  16. Najważniejsze zdrowie!!!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozumiem Cię dobrze, bo ja też poważnie chorowałam i to na feriach na które pojechaliśmy z wnukami. Nadal jestem bardzo słaba.
    Więc życzę Ci zdrowia i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nareszcie trochę optymizmu. Zdrowiej szybko, bo górki wołają. Wprawdzie Czantoria jeszcze w śnieżnej czapie, ale już sikory dzwonią aż miło:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niedobra jest dla nas ta zima. Bezlitosna. Ciągle nie doszłam do siebie w 100%, muszę znowu do lekarza.
    Zdrowia , Hanno Ci życzę!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Już zaczęłam się martwić, że nas porzuciłaś :))) Ciszę się, że jesteś :) Wracaj do zdrówka.
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  21. Cieszę się Haniu, że wracasz już do zdrowia:))) Niestety, w okresie zimowym choroby częściej nas dopadają i trudno się przed tym uchronić. Twój wiersz wlał we mnie dużą porcję optymizmu. Dziękuję i pozdrawiam gorąco:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Serdecznie Cię witam
    Zdrowie w Twoich oczach czytam
    Widzę usta uśmiechnięte
    Naznaczone miłym temperamentem
    Myśli otwarte, przeźroczyste
    Zamierzenia życzliwe czyste
    Witam ciepło i radośnie
    Też już śnię o wiośnie.

    Ściskamy najserdeczniej Kochana Hanno:-*) B&S

    OdpowiedzUsuń
  23. Hu Hu Ha Hu Hu Ha, nasza zima zła.
    (Nie, nie napiszę wierszyka, nie umiem)
    Rzeczywiście zima zła, bo skoro już Panią Hanię dopadła... zła i ślepa- już nie było kogo zawlec do przychodni, tylko Panią Hanię?
    Śliczny wierszyk o wiośnie. Już nie mogę się jej doczekać. Tych małych, zielonych listków ukwieconych drzew i skwerów. I oczywiście pierwszego, pozimowego wypadu na rower :) Wystarczy tej zimy. Mam nadzieję, że chociaż komary wymroziło.
    Rozpisało mi się trochę (jakbym nie miała gdzie pisać, tylko u Pani Hani...). Dużo zdrowia i energii :) I Weny do kolejnych wierszyków.

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdrówka! i jeszcze raz zdrówka :) przerwa długa, ale sobie poczekamy, aż zdrówko i siły wrócą w pełni :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wracaj do zdrowia, dbaj o siebie i dużo dużo pisz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Witaj, Hanno:)
    Zbyt długo chorujesz... Myślę jednak, że się z tego choróbska wywiniesz i to szybko. Musisz! Życzę zdrówka i cudownego ocalenia. Buziaczki oraz pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wiersz uroczy i cieplutki. Pij dużo herbatki z cytryną i wracaj na blog. Pamiętam że kiedyś chorowałam dwa miesiące bez przerwy. Było to wtedy, jak zaszczepiłam się przeciw grypie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wracaj do zdrowia...i do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Haniu, życzenia powrotu do zdrowia zostawiam:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Haniu, cieszę się bardzo że wracasz do zdrówka i do Nas... trzymaj się cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeśli chodzi o mnie, Haneczko, to jestem za wiosną, a za miłością tym bardziej! Ciągle jestem jeszcze (mimo statecznego wieku 60+) niepoprawnie kochliwy i to do tego stopnia, że stałem się... feministą!
    kusiole we pucele

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałem już niespodziankę w postaci Twojej wizyty na mojej stronie. Dziękuję. Zaglądam dość często do tego drugiego bloga, gdzie jest cisza, a to tu jest życie. Wiosenne. Piękny wiersz. Czy mogę przydać mu czytelników na Fb?

    OdpowiedzUsuń